Polamer Inc
Bilety . com

Koniec szczytu w Brukseli, bez porozumienia ws. budżetu

Bez porozumienia skończył się dwudniowy szczyt Rady Europejskiej poświęcony budżetowi unijnemu. 

Szefowie unijnych państw przez dwa dni starali się znaleźć kompromis w sprawie tego, jak powinny wyglądać wydatki Wspólnoty po 2020 roku. Oczekiwania państw unijnych były skrajnie różne. Grupa krajów określających się jako "oszczędni" chciała budżetu mniejszego o około 300 mld euro od tego, co proponowali tak zwani "przyjaciele spójności", do których należy Polska.
Ostatnią propozycję kompromisu przygotowała dziś Komisja Europejska. Przyjaciele spójności odrzucili ją jednak ze względu na zbyt dużą liczbę proponowanych cięć. 

Potrzebujemy więcej czasu - tak szef Rady Europejskiej Charles Michel skomentował brak porozumienia w sprawie przyszłego budżetu Unii na lata 2021-2027. Przywódcy państw członkowskich nie zdołali się porozumieć podczas wielogodzinnych negocjacji w Brukseli. Szczyt rozpoczął się wczoraj około 16.00 czasu lokalnego. Wieczorem został przerwany, bo szef Rady Europejskiej rozpoczął konsultacje z unijnymi przywódcami, które zakończyły się dziś po południu. Krótko po 19.00 okazało się, że kompromisowa propozycja przygotowana przez Komisję Europejską została odrzucona zarówno przez Grupę Przyjaciół Spójności, do której należy Polska, w związku z zaproponowanymi cięciami, jak i tak zwana oszczędną czwórkę, czyli Austrię, Danię, Holandię i Szwecję. Te kraje z kolei uznały, że ograniczenia wydatków są za małe. 

Przywódcy państw członkowskich będą musieli wrócić do tematu unijnego budżetu na kolejnym szczycie Unii.

(IAR)