Polamer Inc
Polvision

Prezydent Trump rezygnuje z pytania o obywatelstwo w spisie ludności

W spisie ludności planowanym na 2020 rok nie będzie pytania o obywatelstwo. Poinformował o tym prezydent USA Donald Trump, dodając, że nie wycofuje się ze starań zmierzających do określenia statusu obywatelskiego mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Poinformował, że nakazał agencjom federalnym dostarczenie do Departamentu Handlu danych dot. obywatelstwa.

"Na podstawie dzisiejszego zarządzenia wykonawczego, będziemy w stanie zapewnić, że spis ludności w 2020 roku wykaże dokładną liczbę obywateli, nieobywateli i nielegalnych cudzoziemców w Stanach Zjednoczonych" - wyjaśnił Donald Trump podczas konferencji w Białym Domu. Pod koniec czerwca Sąd Najwyższy USA zablokował starania Donalda Trumpa o umieszczenie pytania o obywatelstwo w formularzu spisu powszechnego.

Decyzja zapadła stosunkiem głosów 5 do 4. Prezydent poinformował, że zlecił prawnikom przeanalizowanie możliwości opóźnienia spisu do czasu przedstawienia przez rząd dodatkowych wyjaśnień. 4 lipca pisał na Twitterze, że spis ludności będzie obejmował pytanie o obywatelstwo, a temat analizowany jest przez departamenty Handlu i Sprawiedliwości.

Krytycy Donalda Trumpa uznali, że pytanie o obywatelstwo dyskryminowałoby mniejszości rasowe, a także pomogłoby Republikanom osiągnąć przewagę w kampanii wyborczej. Prezydent i jego zwolennicy podkreślali, że pytanie o obywatelstwo pomogłoby ustalić, ilu nieobywateli mieszka w kraju.

Spis powszechny przeprowadzany jest w USA raz na 10 lat. Zajmuje się nim Biuro Spisu Powszechnego, będące częścią Departamentu Handlu. Na jego podstawie rozdzielane są miejsca w Izbie Reprezentantów oraz fundusze federalne. (IAR)