Polamer Inc
Bilety . com

Elan Carr rozmawia w Polsce o Ustawie S.447 i antysemityzmie

Przedstawiciel amerykańskiej administracji Elan Carr podczas swojej wizyty w Polsce wyraził zaniepokojenie rosnącym poziomem antysemityzmu na świecie. Według niego, sprawa ta dotyczy zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i krajów Europy, w tym Polski. Przyznał jednak, że Polsce nie widać ataków fizycznych na Żydów.

Dyplomata, który gości w Warszawie podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że poziom antysemityzmu jest niepokojący i rośnie na całym świecie, także w Stanach Zjednoczonych, w Europie i w Polsce. Amerykanin powiedział, że z antysemityzmem należy walczyć. “Jestem zaniepokojony wzrostem tego poziomu wszędzie.

Według wszelkich statystyk, widać to w różnych krajach Europy w rosnącej liczbie gwałtownych ataków na Żydów, choć dzięki Bogu, nie widać tego w Polsce. Widać także zwiększoną liczbę incydentów antysemickich związanych z mową nienawiści w mediach społecznościowych i w innych miejscach. Widać to w innych częściach Europy i widać to także tutaj” - mówił Elan Carr.

W lutym tego roku izraelski minister spraw zagranicznych Israel Katz powiedział, że Polacy “wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. W reakcji na te słowa premier Mateusz Morawiecki odwołał wizytę w Jerozolimie. Amerykański dyplomata nawiązał do tej wypowiedzi i podkreślił, że stwierdzenia o antysemityzmie wszystkich Polaków są nieuprawnione.

“Spędziłem w Polsce kilka dni. Teraz jestem w Warszawie, byłem w Krakowie. Spotkałem wielu Polaków, którzy kochają Żydów i nienawidzą antysemityzmu. Czy wśród Polaków są antysemici? Tak, ale takie osoby są wszędzie i myślę, że wszyscy powinniśmy to przyznać, a nie ukrywać tego i powinniśmy z tym walczyć. Żadne społeczeństwo na świecie nie jest doskonałe” - dodał.

Elan Carr rozmawia w Warszawie z przedstawicielami polskiego rządu, działaczami społecznymi i środowiskami żydowskimi, zarówno o Ustawie 447, jak i o relacjach Polaków i Żydów. Z raportu opublikowanego w listopadzie ubiegłego roku przez Agencję Praw Podstawowych Komisji Europejskiej wynika, że dziewięciu spośród dziesięciu Żydów uważa, iż poziom antysemityzmu wzrósł w ciągu ostatnich pięciu lat.

Według tego samego raportu, w 2017 roku w Polsce zanotowano spadek liczby incydentów antysemickich. Doszło do 73 takich przypadków, podczas gdy w 2016 roku było ich 101, a w 2015 roku -167. Według raportu, incydenty w Polsce, to głównie różne formy mowy nienawiści, graffiti i napisy, także w internecie. Według danych opublikowanych przez władze Izraela, w 2018 roku na świecie doszło do największej liczby aktów antysemickich od początku lat 90.

Izraelskie ministerstwo do spraw diaspory twierdzi, że największy, ponad 70-procentowy wzrost napaści na tle antysemickim zanotowano w Wielkiej Brytanii. Z kolei według danych niemieckiego rządu, liczba napadów na tle antysemickim wzrosła w Niemczech w 2018 roku o 10 procent w stosunku do roku ubiegłego.

Z kolei we Francji premier tego kraju Eduard Philippe poinformował, że w pierwszych dziewięciu miesiącach 2018 roku liczba aktów antysemityzmu wzrosła o 69 procent w porównaniu do tego samego okresu roku 2017. W ostatnich tygodniach Światowy Kongres Żydów ogłosił z kolei, że węgierska społeczność żydowska, najliczniejsza w Środkowej Europie, pada ofiarą zaledwie "kilku incydentów antysemickich”. (IAR)