Polamer Inc
Polvision

Strzelanina w szkole na przedmieściach Denver

Dwoje uczniów otworzyło ogień w szkole STEAM w Highlands Ranch na przedmieściach Denver. Postrzelili ośmiu uczniów, jeden z nich 18-letni, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń w szpitalu. Troje rannych ciągle przebywa na oddziale intesywnej terapii.

Sprawcy zostali aresztowani. Są oni uczniami tej szkoły. Jeden ze sprawców ma 18 lat. Początkowo podawano, że drugim był chłopiec, ale jest to nieletni dziewczyna - powiedział szeryf powiatu Douglas Tony Spurlock. W ataku użyli dwóch pistoletów, ale mieli więcej sztuk broni - dodał szeryf. Nie jest znany ich motyw.

Od razu po zgłoszeniu ataku, na miejsce zdarzenia skierowano dodatkowe oddziały policji. Kompleks w Highlands Ranch, w którym znajdują się także przedszkole i szkoła podstawowa, został otoczony.

Część uczniów sama uciekła z budynku, pozostali zostali przewiezieni autobusami do osobnego budynku, w którym czekali na rodziców. Na zdjęciach z ewakuacji widać, jak małe dzieci wyprowadzane są ze szkoły z rękami podniesionymi do góry.

Szkoła, w której doszło do strzelaniny, położona jest około 5 mil od miejscowości Littleton, gdzie 20 lat temu w tamtejszym Columbine High School dwaj uczniowie zastrzelili dwunastu rówieśników i nauczyciela, a następnie popełnili samobójstwo.

Przed tygodniem w strzelaninie na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Charlotte zginęły dwie osoby, a trzy kolejne zostały ranne. Sprawcą był 22-letni student tej uczelni.