Polamer Inc
Polvision

Departament Stanu: wspieramy prawo Izraela do samoobrony

Stany Zjednoczone poparły sobotnie ataki Izraela na Strefę Gazy. Izraelska armia ostrzelała tam około 120 miejsc. Był to odwet za zmasowany ostrzał izraelskiego terytorium ze strony enklawy.

"Popieramy prawo Izraela do samoobrony. Zdecydowanie potępiamy działania strony palestyńskiej oraz bojowników Hamasu. Jednocześnie wzywamy do natychmiastowego zakończenia walki" - czytamy w oświadczeniu Departamentu Stanu.

Co najmniej 9 Palestyńczyków, w tym 3 członków Hamasu, zginęło w Strefie Gazy wskutek izraelskich ataków odwetowych - poinformowały władze Strefy Gazy. Wśród ofiar jest także dowódca sił Hamasu, Hamed Ahmed Abed Khudri. Wskutek palestyńskiego ostrzału Izraela zginęły trzy osoby. Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że polecił wojsku "kontynuować masowe ataki na cele terrorystyczne w Strefie Gazy”.

Dodał, że nakazał również "czołgom, artylerii i piechocie" wzmocnienie oddziałów już rozmieszczonych w pobliżu Gazy. Izraelska armia przyznała, że przeprowadziła atak w celu likwidacji Hameda Ahmeda Abed Khudriego. Palestyńczycy stwierdzili, że to pierwszy tego typu atak od izraelskiej operacji w palestyńskiej enklawie w 2014 roku.

Zgodnie z oświadczeniem izraelskiej armii, Hamed Ahmed Abed Khudri miał być odpowiedzialny za transfer środków z Iranu na uzbrojenie palestyńskich ugrupowań w Strefie Gazy. Palestyńscy świadkowie zdarzenia mówią, że dowódca Hamasu zginął podczas nalotu w swoim samochodzie.

Członkowie palestyńskich ugrupowań zbrojnych Hamas i Islamski Dihad wystrzelili łącznie około 450 rakiet i pocisków moździerzowych na terytorium państwa żydowskiego. Izraelska armia oświadczyła, że przechwyciła 150 rakiet.