Polamer Inc
Bilety . com

Prezydent Trump o strzelaninach w Chicago

Prezydent Donald Trump ponownie ostro skrytykował władze naszego miasta za brak odpowiedniej strategii, która mogłaby powstrzymać falę przemocy z bronią palną. Prezydent odniósł się w czwartek do bilansu ubiegłego weekendu, kiedy na terenie Chicago doszło do 63 strzelanin, w których ranne zostały 72 osoby, w tym 12 śmiertelnie, wśród nich 11-latek i dwóch 17-latków.

"Trudno uwierzyć, że ma to miejsce w naszym kraju. 63 incydenty w ubiegły weekend, w tym dwanaście śmiertelnych. Dzieje się coś niedobrego, ale prawdopodobnie ma to związek ze złym przywództwem" - mówił prezydent w czwartek na spotkaniu z gubernatorami i prokuratorami generalnymi w Bedminster w stanie New Jersey.

Donald Trump już w kampanii prezydenckiej mówił o przestępczości z bronią w Chicago, porównując jej skalę m.in. do krajów Bliskiego Wschodu objętych wojną. Krytykował także działania w zakresie walki z przestępczością podejmowane przez burmistrza Rahma Emanuela.

Władze naszego miasta skrytykował także gubernator Bruce Rauner, stwierdzając, że "burmistrz demokratów zasadniczo zawiódł" w sprawie bezpieczeństwa publicznego. Jednocześnie gubernator potwierdził w czwartek, że nie zamierza wysyłać Gwardii Narodowej do patrolowania chicagowskich ulic. Temu pomysłowi sprzeciwia się tez burmistrz Emanuel i komendant policji Eddie Johnson.