Polamer Inc
Bilety . com

Merkel odpowiada na krytykę Trumpa

“Niemcy podejmują własne, niezależne decyzje” - tak niemiecka kanclerz Angela Merkel odpowiedziała na ostre słowa krytyki ze strony  prezydenta Donalda Trumpa. Przed rozpoczętym w środę szczytem NATO w Brukseli prezydent USA zarzucił Niemcom, że są "zakładnikami Rosji”, i że robią gazowe interesy z Rosją, zamiast przeznaczać pieniądze na obronę.

Niemiecka kanclerz, wchodząc na szczyt, odpowiedziała, że jej kraj podejmuje własne, niezależne decyzje. “Ja sama doświadczyłam tego, że część Niemiec była pod rosyjską kontrolą i jestem bardzo szczęśliwa, że dzisiaj wszyscy jesteśmy zjednoczeni i wolni jako Republika Federalna Niemiec. Dlatego możemy powiedzieć, że prowadzimy własną politykę i podejmujemy własne decyzje. To jest bardzo dobre, zwłaszcza dla osób z nowych landów” - powiedziała.

Angela Merkel podkreśliła też, że choć Niemcy nie przeznaczają 2 procent PKB na obronność, to wnoszą ogromny wkład w NATO. Mówiła, że to Niemcy są drugim pod względem liczebności wojsk krajem uczestniczącym w operacjach Sojuszu, w tym w Afganistanie. Jak mówiła Angela Merkel, takie zaangażowanie także leży w interesie bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.

Zarzuty Donalda Trumpa odnosiły się zarówno do pieniędzy przeznaczanych na obronność, jak i do rosyjskiego gazu, jaki kupują Niemcy. Prezydent zarzucił dzisiaj Niemcom, że ich były kanclerz Gerhard Schroeder jest we władzach spółki Gazprom, która odpowiada za dostawy gazu z Rosji do Niemiec. Trump mówił też, że Niemcy przeznaczają miliardy dolarów na zakup gazu z Moskwy, a równocześnie Stany Zjednoczone łożą ogromne sumy na zapewnienie Niemcom bezpieczeństwa w ramach NATO. (IAR)