Polamer Inc
Polvision

Ambasador Haley o wojskach USA w Syrii

Stany Zjednoczone nie wycofają swoich wojsk z terytorium Syrii dopóki nie zostaną osiągnięte założone cele - zadeklarowała w wywiadzie dla telewizji Fox News ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ Nikki Haley. "Naszym celem jest, aby zobaczyć amerykańskich żołnierzy wracających do domu, ale nie odejdziemy, dopóki nie będziemy pewni, że osiągnęliśmy to co zostało założone" - podkreśliła.

Haley wymieniła trzy cele: zapewnienie, że broń chemiczna nie będzie wykorzystana w jakikolwiek sposób, który stwarza ryzyko dla interesów USA, pokonanie Państwa Islamskiego (ISIS), stworzenie możliwości obserwowania działań Iranu. Ambasador Haley zapewniła, że akcji militarnej towarzyszy międzynarodowa dyplomacja: "Jesteśmy bardzo zaangażowani w proces polityczny w Genewie, w znalezienie politycznego rozwiązania i rozmowy te są kontynuowane".

Połączone wojska amerykańskie, brytyjskie i francuskie przeprowadziły w piątek w nocy serię nalotów w Syrii w ramach akcji odwetowej za użycie przez reżim Baszara el-Asada broni chemicznej podczas ataku z 7 kwietnia w mieście Duma na wschód od Damaszku; zginęło wówczas ponad 60 osób. Celem bombardowań był wojskowy ośrodek naukowo-badawczy w Damaszku, zajmujący się technologią broni chemicznej oraz składy znajdujące się na zachód od miasta Hims.