Bilety . com

Putin: Nie zabronimy naszym sportowcom udziału w igrzyskach

Władze Rosji nie zabronią sportowcom udziału w zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczang pod neutralną flagą. We wtorek MKOL odsunął reprezentację Rosji od udziału w zawodach w Korei Południowej. Jeśli rosyjscy sportowcy zechcą wystartować, będą musieli występować pod neutralną flagą.

"Nie będziemy zakładać żadnej blokady i przeszkadzać naszym zawodnikom” - oświadczył Władimir Putin. "Oni w całej swojej karierze przygotowywali się do tego startu. Dla nich jest to bardzo ważne i wychodząc z takiego założenia nie będziemy nikomu niczego zabraniać” - dodał prezydent Rosji.

Jednocześnie zapowiedział, że ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie zgromadzenie olimpijskie Federacji Rosyjskiej. Gospodarz Kremla przyznał, że Rosja sama dała powody do odsunięcia jej od Igrzysk Olimpijskich. Jednak, w jego ocenie, MKOL zagrał nieczysto, ponieważ zastosował tak zwaną odpowiedzialność zbiorową.

22 dożywotnio zdyskwalifikowanych rosyjskich sportowców złożyło apelację do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie. Dyskwalifikację nałożył na nich Międzynarodowy Komitet Olimpijski za udział w aferze dopingowej podczas zimowych igrzysk w Soczi (2014). Komisja Dyscyplinarna MKOl ukarała w ten sposób 25 rosyjskich sportowców, przyłapanych na dopingu.

Rosja straciła już 11 medali igrzysk w Soczi. We wtorek MKOl poinformował o wykluczeniu Rosji z przyszłorocznych zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczang. Rosyjscy sportowcy, którzy nie są zamieszani w aferę dopingową, będą mogli wystartować w Korei Południowej pod flagą olimpijską. MKOl dożywotnio wykluczył z ruchu olimpijskiego wicepremiera, byłego ministra sportu w Rosji Witalija Mutkę. Rosyjska telewizja publiczna zapowiedziała, że nie będzie transmitować igrzysk w Korei Południowej. (IAR)