Bilety . com

Hamas grozi intifadą, jeśli USA uznają Jerozolimę za stolicę Izraela

Palestyński Hamas grozi kolejną intifadą, jeśli Stany Zjednoczone uznają Jerozolimę za stolicę Izraela lub przeniosą do tego miasta swoją ambasadę. W piątek pojawiły się doniesienia, że prezydent Donald Trump ma ogłosić taką decyzję w przyszłym tygodniu. Sugestię w tej sprawie przekazał mediom wysoki rangą przedstawiciel władz Stanów Zjednoczonych. Hamas, który sprawuje faktyczną kontrolę nad Strefą Gazy, ostro sprzeciwia się takiej ewentualności.

"Ostrzegamy przed podjęciem tego kroku i wzywamy Palestyńczyków do intifady, jeśli zapadną takie niesprawiedliwe decyzje w sprawie Jerozolimy" - pisze palestyńskie ugrupowanie w oświadczeniu. Według Hamasu, przeniesienie amerykańskiej ambasady do Jerozolimy byłoby "atakiem na miasto ze strony amerykańskiej administracji" i stanowiłoby "przykrywkę" dla Izraela, który mógłby dalej prowadzić politykę judaizacji miasta i usuwania z niego Palestyńczyków.

Wcześniej uznaniu Jerozolimy przez Stany Zjednoczone za stolicę Izraela sprzeciwiły się palestyńskie władze. Rzecznik prezydenta Mahmuda Abbasa powiedział, że taki krok zagrozi procesowi pokojowemu na Bliskim Wschodzie i zdestabilizuję sytuację w regionie. Administracyjną stolicą Izraela jest obecnie Tel Awiw, tam też znajdują się urzędy i ambasady.

Przeniesienie amerykańskiej placówki do Jerozolimy, podzielonej na części żydowską i arabską, Donald Trump zapowiadał jeszcze w kampanii wyborczej. Na razie nie ma żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie ze strony władz Stanów Zjednoczonych. "New York Times" pisze, że Donald Trump ograniczy się do uznania Jerozolimy za stolicę Izraela, na razie jednak nie zdecyduje się na przeniesienie do tego miasta amerykańskiej ambasady. (IAR)