Bilety . com

Napięcie na linii Londyn - Waszyngton ws. tweetów Trumpa

Większość brytyjskich dzienników pisze w czwartek na pierwszej stronie o napięciu na linii Donald Trump - Theresa May. Prezydent umieścił trzy tweety z antymuzułmańskimi nagraniami. Oryginalnym nadawcą tych nagrań było ugrupowanie Britain First o radykalnych prawicowych poglądach. W oficjalnym oświadczeniu kancelaria premier Theresy May potępiła ten czyn.

Konserwatywny "Daily Telegraph" podkreśla, że premier May po raz pierwszy tak zdecydowanie krytykuje amerykańskiego prezydenta. Dodaje, że rząd jest pod presją, by odwołać przyszłoroczną wizytę Donalda Trumpa na Wyspach, choć pierwsze sygnały z Downing Street sugerują, że zaproszenie ciągle jest aktualne. Mimo to dziennik "I" wybija  w czwartek na pierwszej stronie, że przyjazd prezydenta stoi pod znakiem zapytania.

BBC spytała holenderską prokuraturę o jedno wideo, nagrane właśnie w Holandii. Miało ono przedstawiać agresywnego imigranta. Prokuratora zaprzeczyła, podkreślając, że nie jest to imigrant ale człowiek "urodzony w Holandii".

Centroprawicowy "The Times" poświęca sprawie komentarz redakcyjny. Podkreśla, że w przeszłości grupa znana była z manipulacji. "Pod pretekstem patriotyzmu chce zwrócić społeczności przeciwko sobie" - pisze dziennik, popierając reakcję brytyjskiego rządu. I krytykuje prezydenta, który dziś, zdaniem gazety, "postrzega Wielką Brytanię jako kocioł nienawiści, a głos maleńkiego, ultranacjonalistycznego ugrupowania odbiera jako autentyczny głos społecznego niezadowolenia".

W lewicowym "Guardianie" znajdziemy w czwartek tekst męża posłanki Partii Pracy Jo Cox, zamordowanej wiosną zeszłego roku. Według szeregu świadków i oskarżyciela w trwającym procesie, podczas ataku morderca miał wykrzykiwać nazwę grupy. "Kiedy najpotężniejszy człowiek świata staje się siewcą nienawiści naszym najlepszą odpowiedzą jest tolerancja" - pisze Brendan Cox.

Prezydent zdążył już zareagować poprzez tweet zaadresowany do premier May. "Nie skupiaj się na mnie, skupiaj się na destruktywnym, radykalnym terroryzmie islamskim, który istnieje w Zjednoczonym Królestwie, zatweetował Donald Trump, dodając: "my radzimy sobie dobrze". (IAR)