Bilety . com

Trwają poszukiwania zaginionego okrętu podwodnego

Na argentyńskich wodach trwają poszukiwania okrętu podwodnego, który zaginął w zeszłym tygodniu. Na pokładzie była 44-osobowa załoga, z którą od ponad tygodnia nie ma kontaktu. Rodziny i bliscy marynarzy tracą wiarę, aby ktokolwiek przeżył. Marynarka wojenna Argentyny poinformowała o prawdopodobnej eksplozji na pokładzie okrętu podwodnego "San Juan" na Atlantyku.

Załoga dysponowała zapasem tlenu na tydzień. Prezydent Argentyny Mauricio Mauri zapowiedział, że poszukiwania okrętu będą kontynuowane. Wezwał też do "poważnego i głębokiego dochodzenia" w sprawie zdarzenia, które ma zostać podjęte zaraz po zakończeniu akcji poszukiwawczej.

Rodziny i bliscy marynarzy, którzy oczekiwali we bazie marynarki wojennej w Mar del Plata na wyniki poszukiwań, stracili nadzieję na to, że ktokolwiek przeżył. Wielu z nich jest rozżalonych i rozwścieczonych tym, że władze przez tydzień przemilczały potencjalną katastrofę.

Rzecznik marynarki wojennej poinformował, że o nietypowym odgłosie, będącym najprawdopodobniej eksplozją, Argentyna dowiedziała się dopiero w ostatnią środę, za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych. 15 listopada załoga okrętu zgłosiła problemy z akumulatorem i poinformowała, że zawraca do bazy w Mar del Plata. Nie wysłała jednak sygnału SOS - twierdzi marynarka wojenna. (IAR)