Polvision

W Springfield trwa walka o pieniądze dla szkół

Szkoły publiczne w Chicago otrzymałyby o 463 mln dol. mniej dofinansowania od stanu w nadchodzącym roku szkolnym, gdyby w życie wszedł plan opublikowany w sobotę przez gubernatora Bruce'a Raunera - wynika z analizy zamówionej przez Stanową Radę ds. Edukacji. Tymczasem w niedzielę zebrał się stanowy Senat, który zajmuje się wetem gubernatora do senackiej ustawy SB1.

Administracja Rauner podkreśliła, że prawie wszystkie z 852 dystryktów szkolnych dzięki projektowi gubernatora otrzyma więcej pieniędzy od stanu, niż jest to zapisane w senackiej ustawie SB1. Ale z analizy zamówionej przez Stanową Radę ds. Edukacji wynika, że co najmniej 20 dystryktów, w tym CPS, straciłoby jednak miliony dolarów od stanu. W przypadku chicagowskich szkół publicznych byłyby to nawet 463 mln dol.

Pierwszy raz w historii stan nie przekazał w wyznaczonym terminie, który upłynął 10 sierpnia, pieniędzy na szkoły publiczne. Rewident stanu Illinois Susana Mendoza uwolniła 429 milionów dolarów w ramach stanowych grantów. Ale bez zatwierdzenia formuły finansowania przez stanowy Kongres żadne inne czeki nie zostaną wysłane do szkół - mimo, że początek roku szkolnego już zaledwie za kilka tygodni.