Polvision

11 ofiar śmiertelnych strzelanin minionego weekendu

Działacz ruchu na rzecz zwalczania przemocy z bronią palną jest jedną z 11 ofiar śmiertelnych strzelanin, do których doszło w ten weekend na chicagowskich ulicach.  Od piątku ranne zostały 44 osoby. 58-letni William "Willie" Cooper w sobotę  ok. 4.15 po południu znajdował się w pobliżu sklepu monopolowego przy  100 95th Street, kiedy z przejeżdżającego obok samochodu padły strzały. Został  śmiertelnie ranny w plecy i twarz. Napastnik prawdopodobnie użył karabinu AR-15.

Cooper pracował dla organizacji non-profit Lilydale Outreach Workers for a Better Community, która zajmuje się tworzeniem miejsc pracy dla nastolatków na południu Chicago. Co najmniej trzy osoby zostały zastrzelone a 30 ranne zaledwie ciągu 18 godzin od soboty do niedzieli.

Najmłodszą ofiarą przemocy z bronią palną tego weekendu  jest 10-letni Gustavo Garcia, zastrzelony w samochodzie, prowadzonym przez jego 31-letniego ojca. Od początku roku w Chicago postrzelonych zostało 14 dzieci w wieku poniżej 12 roku życia. Czworo z nich zmarło. W ubiegły weekend dwie osoby zostały zastrzelone a 38 odniosły ranny.